Zmiana czasu 2021. Już w ten weekend ponownie przestawimy zegarki

Zmiana czasu 2021. Już w ten weekend ponownie przestawimy zegarki

Wiosenna zmiana czasu w 2021 roku zbliża się wielkimi krokami. Jak zawsze, w nocy z soboty na niedzielę przestawimy zegarki – tym razem o jedną godzinę do przodu, co oznacza, że będziemy spać godzinę krócej. Kiedy dokładnie nastąpi zmiana? Jakie są skutki zmiany czasu?

 

Zmiana czasu 2021. Kiedy przestawimy zegarki?

Zmiana czasu z zimowego na letni czeka nas już w najbliższy weekend, w nocy z soboty 27 marca na niedzielę 28 marca. Dzięki temu, że przesuniemy wskazówkę o jedną godzinę do przodu, później będzie robiło się ciemno. Mniej pozytywną wiadomością jest natomiast to, że będziemy spać krócej. Zegarki przestawiamy o godzinę do przodu lub do tyłu dwa razy w roku. W ostatni weekend października rozpoczyna się czas zimowy, natomiast w ostatni weekend marca – letni. Nowoczesne zegarki w naszych telefonach czy komputerach przestawiają godzinę samodzielnie, dlatego nie musimy bezpośrednio ingerować w ten proces i zmieniać go ręcznie. Konieczne będzie jednak przestawienie zegarków analogowych.

Miłośnicy długiego spania z pewnością nie będą szczególnie szczęśliwi, ponieważ zegarki przestawiamy o godzinę do przodu. Oznacza to, że pośpimy o jedną godzinę krócej, a odzyskamy ją dopiero w październiku podczas kolejnej zmiany.

Skutki zmiany czasu. Ma to swoje zalety, ale i wady

Zmiana czasu szczególnie uciążliwa jest dla usług transportowych i linii lotniczych. W tym okresie może dochodzić do opóźnień, wprowadza się nawet przejściowe rozkłady jazdy, które mogą wprowadzić nieco chaosu wśród podróżujących.

Przestawianie zegarków nie wiąże się wyłącznie z samymi wadami, ma również swoje dobre strony. Główną motywacją do trwania w tym procesie jest elektryczność, a dokładniej ograniczenie zużycia prądu dzięki efektywnemu wykorzystaniu światła dziennego.

Czy wiosną 2021 roku przestawimy czas po raz ostatni?

Ustalenia dotyczące czasu letniego zostały wprowadzone przez państwa europejskie w ubiegłym wieku. Celem było oszczędzanie energii, w szczególności w czasie wojny i podczas kryzysu naftowego w latach 70. XX wieku. Od 1980 roku stopniowo przyjmowano przepisy znoszące rozbieżne harmonogramy krajowych zmian czasu

Wprowadzenie czasu letniego, tj. przesuwanie wskazówek zegarów o godzinę do przodu w okresie wiosenno-letnim, jako pierwszy proponował podobno Benjamin Franklin w XVIII wieku. Miało to pomóc lepiej dopasować czas aktywności człowieka do godzin, w których jest najwięcej światła słonecznego i przynieść oszczędności.

Zmiana czasu w całej Unii Europejskiej do czasu zimowego odbywa się w ostatnią niedzielę października, a na czas letni przechodzi się w ostatnią niedzielę marca, a mówi o tym obowiązująca bezterminowo dyrektywa UE ze stycznia 2001 roku.

W Unii Europejskiej dyskusja o zmianie czasu toczy się od trzech lat. Konsultacje publiczne przeprowadzone przez Komisję Europejską wśród Europejczyków w 2018 roku wykazały, że 84 proc. respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmian czasu. Zebrano w nich 4,6 mln odpowiedzi (największą liczbę w historii).

Zwolennikami rezygnacji z dwukrotnej w ciągu roku zmiany czasu okazali się też Polacy. Z badania CBOS przeprowadzonego w marcu 2019 roku wynikało, że przeciwko temu dotychczas stosowanemu rozwiązaniu opowiada się ponad trzy czwarte ogółu badanych (78,3 proc.), podczas gdy za jego utrzymaniem optuje jedynie 14,2 proc.

Przeważająca większość dorosłych Polaków, przy przejściu na jeden czas, preferowała czas letni środkowoeuropejski zwany czasem letnim. Za tym wyborem opowiada się ponad 74 proc. respondentów. Badań dotyczących wpływu zmiany czasu na zużycie energii czy zdrowie i samopoczucie człowieka jest wiele.

Choć w całej Unii Europejskiej trwały dyskusje na temat zniesienia tej zmiany, korespondencja ustała niedługo po wybuchu epidemii koronawirusa.

Rozróżnienie na czas zimowy i letni stosuje się w blisko 70 krajach na całym świecie.
W 2014 roku na stałe na czas zimowy przeszła Rosja.

Jak wpływa na zdrowie zmiana czasu?

Przestawienie zegarków ma duży wpływ na nasze zdrowie. Niektóre osoby odczuwają to dość boleśnie – cierpią na bezsenność, mają trudności z koncentracją czy wahania nastrojów, dlatego warto odpowiednio się do niej przygotować.

Dr Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego tłumaczył, że dla zdrowych osób zmiana czasu z zimowego na letni wiąże się co najwyżej z gorszą formą w weekend. Tacy ludzie muszą się przestawić, ale po 2-3 dniach ich mózgi uczą się godzinnego przesunięcia – i znów zasypiają albo budzą się o normalnej porze.

Gorzej ma druga połowa populacji, która ma zaburzony sen albo żyje niezgodnie z własnym rytmem około dobowym. Jak tłumaczy dr Skalski, który pracę naukową łączy z przyjmowaniem pacjentów w Poradni Leczenia Zaburzeń Snu:

– Pacjenci z bezsennością lub z nadmierną sennością muszą uczyć swój mózg regularnego zasypiania lub rozsądnego korzystania z drzemek. W ich przypadku zmiana czasu nawet o godzinę to konieczność całkiem nowego treningu behawioralnego, dodatkowy stres i utrudnienie terapii”

Doktor wylicza, że zaburzenia snu nawet u dzieci wiążą się z otyłością, zaburzeniem funkcji poznawczych, wzrostem ciśnienia. Lekarze obserwują zwiększoną liczbę zawałów serca w sytuacji, gdy ludzie są zmuszani do rozpoczynania i kończenia aktywności w innych godzinach, niż te zgodne z ich własnym rytmem.

Dr n. med. Dorota Wołyńczyk-Gmaj, psychiatra i specjalista ds. zaburzeń snu podkreślała, że nauka nie jest jednoznaczna w kwestii wpływu zmiany czasu na zdrowie.

– Wyniki badań są sprzeczne lub wykluczające się. Wynika to z faktu, że badania są prowadzone na różnych grupach, w różnych krajach leżących na różnych szerokościach geograficznych, i różne są metodologie tych badań. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jak zmiana wpływa na stan zdrowia człowieka – mówiła.

My z całą pewnością możemy stwierdzić, że teraz oszczędności i dobre samopoczucie oraz więcej uśmiechu, przyniesie nam dłuższy dzień.
Udostępnij