Prof. Piotr Wilczek ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Uroczysta ceremonia w Londynie

Prof. Piotr Wilczek ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Uroczysta ceremonia w Londynie

Prof. Piotr Wilczek, który wcześniej był ambasadorem RP w USA, rozpoczął pełnienie tej funkcji w Wielkiej Brytanii. We wtorek złożył listy uwierzytelniające królowej Elżbiecie II. Uroczystość odbywała się zdalnie, ale został zachowany uroczysty ceremoniał.

Nowy ambasador RP w Wielkiej Brytanii do pałacu Buckingham pojechał konnym powozem w towarzystwie marszałka korpusu dyplomatycznego lorda Alistaira Harrisona. Tam złożył listy uwierzytelniające oraz przeprowadził rozmowę z przebywającą na zamku w Windsorze Elżbietą II. Następnie, ponownie powozem, wrócił do gmachu ambasady RP.

Zgodnie z obyczajem, po skończonym przejeździe ambasador poczęstował woźnicę kieliszkiem pigwówki, a konie — marchewką.

— Bardzo mi miło, że w tak piękny, słoneczny dzień mogłem złożyć listy uwierzytelniające Jej Królewskiej Mości Elżbiecie II. Miałem bardzo miłą, bardzo dobrą rozmowę z królową. Całe to wydarzenie było nie tylko przyjemne i sympatyczne, ale też bardzo ważne, było świadectwem pewnej ciągłości tradycji, a przede wszystkim poważnym sygnałem, jeśli chodzi o rolę stosunków polsko-brytyjskich —

powiedział po powrocie z Pałacu Buckingham ambasador Wilczek.

Przyznał, że choć ma on za sobą doświadczenie dyplomatyczne, tak uroczysta ceremonia, jaka odbywa się w Wielkiej Brytanii, jest jedyna w swoim rodzaju.

— Jestem przekonany, że królowa powiedziała ambasadorowi o znaczeniu, jakie przywiązuje do relacji między Zjednoczonym Królestwem a Polską, szczególnie w tych pełnych wyzwań, a raczej strasznych dniach, w których się znajdujemy. Wiem, że Brytyjczycy są pełni podziwu dla Polaków, za ich wielką odwagę, wielką determinację i ogromną gościnność okazywaną sąsiadom z Ukrainy —

powiedział lord Harrison.

Profesor Piotr Wilczek stanowisko ambasadora RP w Wielkiej Brytanii objął w połowie lutego. Wcześniej, od 2016 r., był ambasadorem w Stanach Zjednoczonych.

Źródło PAP

Udostępnij