Polacy mistrzami świata! Młode wilki Bąkiewicza triumfowały w Teheranie

Polacy mistrzami świata! Młode wilki Bąkiewicza triumfowały w Teheranie

W finale mistrzostw świata U-19 Biało-Czerwoni pokonali 3:0 Bułgarię. To drugie złoto polskich siatkarzy w tej kategorii wiekowej.

  • Trener kadry U-19 Michał Bąkiewicz przed finałem zachowywał spokój i nazywał go „tylko meczem numer osiem”

  • – Jestem dumny z chłopaków. Grają konsekwentnie, cierpliwie i dojrzale, a przecież są nastolatkami – mówił Bąkiewicz

  • Polacy we wspaniałym stylu zdobyli złoto i powtórzyli wynik trochę starszych kolegów z 2015 r.


Przed starciem z Bułgarami trudno było nie być jednak optymistą. Młode wilki Bąkiewicza w Teheranie wygrywały przecież mecz za meczem, jedynego seta tracąc w turnieju w wygranym 3:1 półfinale z Iranem.

 

– Spokojnie. Dla nas to jest tylko mecz numer osiem. Tak o tym myślimy, żeby nie budować niepotrzebnej presji

tak mówił przed finałem mistrzostw świata U-19 trener Michał Bąkiewicz.

 

– Jestem dumny z chłopaków. Grają konsekwentnie, cierpliwie i dojrzale, a przecież są nastolatkami

mówił Bąkiewicz, który jako siatkarz w 2006 r. grał w finale mistrzostw świata seniorów.

Teraz poprowadził młody zespół do kolejnego krążka mistrzowskiej imprezy. Przed rokiem kadra U-18 zdobyła brąz mistrzostw Europy, wygrywając w starciu o trzecie miejsce z Bułgarią. Teraz właśnie z Bułgarami Polacy zmierzyli się w finale MŚ. Przed tym starciem młody zespół za pomocą mediów społecznościowych wsparła seniorska reprezentacja Polski, która dzisiaj rozpoczęła udział w seniorskich mistrzostwach Europy.

 

– Cała drużyna trzyma za was mocno kciuki. Bawicie się dobrze tym finałem, mam nadzieję, że dacie radę, od nas macie wielkie wsparcie

powiedział w filmiku Aleksander Śliwka, stojąc obok kolegów z reprezentacji i członków sztabu szkoleniowego.

Śliwka został wybrany nie przypadkiem, bo w drużynie Bąkiewicza gra przecież jego młodszy brat Piotr. W 2013 roku Olek zdobył z kadrą U-19 brąz mistrzostw świata, teraz jego brat przebił to osiągnięcie.

Kiedy w Tauron Arenie Kraków drużyna Vitala Heynena przystępowała do meczu z Portugalią, kadra U-19 prowadziła z Bułgarami już 2:0 w setach. W pierwszej partii Bułgarzy trzymali się do stanu 14:14, ale w końcówce zdobyli tylko sześć punktów. Polacy aż jedenaście. Tytus Nowik zdobył w pierwszej partii sześć punktów i od początku był liderem zespołu w ataku. W drugiej partii Biało-Czerwoni włączyli blok i po kilku efektownych czapach szybko objęli prowadzenie (12:9, 15:11, 18:13). Bułgarzy robili, co mogli, ale nie byli w stanie zatrzymać znakomicie dysponowanej drużyny Bąkiewicza, która trzecią partię rozpoczęła od mocnego uderzenia i prowadzenia 7:1. To był nokaut, po którym Bułgarzy już się nie podnieśli, choć odrobili kilka punktów straty. Po efektownym bloku Polacy zdobyli ostatni punkt i przy pustych trybunach odtańczyli taniec radości. Dokładnie w tym samym momencie seniorzy wygrali pierwszego seta z Portugalią.

Polacy we wspaniałym stylu zdobyli złoto i powtórzyli wynik trochę starszych kolegów z 2015 r. Sześć lat temu w Argentynie kadra pod wodzą Sebastiana Pawlika (obecnie asystent w kadrze Vitala Heynena) pokonała w finale gospodarzy, a w składzie byli m.in. Jakub Kochanowski, Tomasz Fornal i Bartosz Kwolek, późniejsi mistrzowie świata seniorów. Przed drużyną Bąkiewicza przyszłość też rysuje się w jasnych kolorach.

Finał mistrzostw świata U-19

POLSKA – BUŁGARIA 3:0 (25:20, 25:19, 25:19)

Udostępnij