Pierwsze zwycięstwo w eliminacjach. Polska wygrywa z Andorą! 3:0

Pierwsze zwycięstwo w eliminacjach. Polska wygrywa z Andorą! 3:0

Po meczu i remisie 3:3 z Węgrami spore oczekiwania mieliśmy w kontekście starcia reprezentacji Polski z Andorą, w meczu drugiej kolejki eliminacji do mistrzostw świata 2022 w Katarze.

Polska pokonała Andorę 3:0 w meczu drugiej kolejki eliminacji do mistrzostw świata 2022 w Katarze, rozegranym na stadionie Legii w Warszawie. Dwie bramki zdobył Robert Lewandowski, który łącznie ma już 66 goli w reprezentacji, a jedną debiutujący w kadrze Karol Świderski. 

Paulo Sousa doszedł do wniosku, iż tercet Lewandowski-Milik-Piątek działał na tyle dobrze w drugiej połowie meczu z Węgrami, iż całą trójkę zobaczyliśmy w wyjściowym składzie na potyczkę z Andorą. Dodatkowo szansę na debiut otrzymał Kamil Piątkowski, który stworzył duet środkowych obrońców z Kamilem Glikiem.

Polacy od początku spotkania mieli zdecydowaną przewagę. Najczęściej atakowali prawą stroną, na której grał Kamil Jóźwiak. Goście umiejętnie się jednak bronili i trzej nominalni napastnicy: Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek i Arkadiusz Milik mieli problem z zaprezentowaniem swoich umiejętności.

Największe zagrożenie biało-czerwonym udawało się stworzyć po stałych fragmentach gry. Po jednym z nich w 21. minucie piłka przeleciała wzdłuż linii bramkowej Andory. Dopadł w końcu do niej Grzegorz Krychowiak, ale trafił w boczną siatkę.

Złamać opór rywali udało się piłkarzom Sousy w 30. minucie. Rzut wolny z okolic prawego narożnika pola karnego wykonał Maciej Rybus, a precyzyjnym wolejem popisał się Lewandowski.

Osiem minut później powinno być 2:0. W pole karne zagrał Piotr Zieliński, a piłka w zasadzie spadła na stopę Lewandowskiego i minimalnie minęła bramkę. Zaskoczony napastnik Bayernu Monachium spodziewał się, że wcześniej głową uderzy debiutujący w kadrze Kamil Piątkowski.

Dublet Lewandowskiego

Początek drugiej połowy spotkania niespecjalnie różnił się od przebiegu pierwszej części rywalizacji. Podopieczni Paulo Sousy utrzymywali się dłużej przy piłce i próbowali podwyższyć wynik rywalizacji. Ta sztuka udała się w 55. minucie rywalizacji, a ponownie do siatki trafił Robert Lewandowski.

Drugi gol pozwolił naszemu selekcjonerowi wprowadzić kilka zmian. Na murawie pojawili się Grosicki, Płacheta oraz Dawidowicz. Tym sposobem przeszliśmy na system z trójką defensorów. Świetną okazję w 62. minucie miał Krzysztof Piątek, jednakże strzał snajpera Herthy wybił z linii jeden z graczy Andory.

Chwilę po tej akcji murawę opuścił Robert Lewandowski, a na boisku zameldował się Karol Świderski, dla którego był to debiut w dorosłej reprezentacji. Biało-czerwoni do końca dążyli do zdobycia kolejnej bramki, choć sama gra nie wyglądała już tak spektakularnie. Cel osiągnęli w 88. minucie i była ona dziełem zmienników. Z lewej strony dośrodkował zawsze żywiołowy Kamil Grosicki, a golem debiut uświetnił debiutujący w drużynie narodowej Świderski.

Poza Świderskim i Piątkowskim po raz pierwszy w reprezentacji zagrał też Kacper Kozłowski. Pomocnik Pogoni Szczecin licząc 17 lat i 163 dni został drugim najmłodszym debiutantem w historii. Włodzimierz Lubański w 1963 roku liczył 16 lat i 188 dni.

Na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Katarze zakwalifikują się bezpośrednio zwycięzcy grup, a reprezentacje z drugich miejsc trafią do baraży. Zagrają w nich także najwyżej sklasyfikowane drużyny w Lidze Narodów w sezonie 2020/21 spośród tych, które nie zajmą pierwszej lub drugiej lokaty w grupach eliminacji. Łącznie 12 reprezentacji zostanie podzielonych na trzy ścieżki barażowe, w których rozegrają półfinały i finały. W ten sposób zostanie wyłonionych pozostałych trzech uczestników MŚ ze strefy europejskiej.

Czy można kogoś pochwalić za ten mecz? Oprócz oczywistego bohatera, czyli Roberta Lewandowskiego, dobrze na boisku zaprezentował się Kamil Jóźwiak, który udowadnia, iż zasługuje na miejsce w wyjściowym składzie. Pozytywne zmiany zrobili Grosicki oraz Świderski. O grze defensorów trudno cokolwiek powiedzieć, gdyż Andora nie zdołała stworzyć sobie szans.

Teraz przed reprezentacją Polski niezwykle ważny mecz. W środę w Londynie zagrają z Anglią, która eliminacje zaczęła od zwycięstw – u siebie z San Marino (5:0) i na wyjeździe z Albanią (2:0). Z pewnością Anglicy będą chcieli dopisać do swojego konta trzecią wygraną.

Polska 3:0 Andora

Zdobywcy bramek:

  • Robert Lewandowski (30′,55′)
  • Karol Świderski (88′)
Udostępnij