Skoki narciarskie ze „skokiem” do TVN. Już nie dla widzów TVP? Widzowie mogą przeżyć szok!

Skoki narciarskie ze „skokiem” do TVN. Już nie dla widzów TVP? Widzowie mogą przeżyć szok!

Skoki narciarskie ze „skokiem” do TVN

 

Ta wiadomość z pewnością zaskoczy fanów skoków narciarskich! Jak podaje portal „Wirtualne media”, grupa Discovery Sport – która już wcześniej nabyła prawa – przedłużyła umowę dotyczącą transmisji z Pucharu Świata w skokach narciarskich do końca sezonu 2025/2026. Nie udzieliła jednak sublicencji Telewizji Polskiej, a to właśnie tam (na ogólnodostępnych kanałach) dotychczas transmitowano wspomniane wydarzenia sportowe. Skutkiem podjęcia takiej decyzji będzie „przeniesienie” widowiska do stacji TVN .

” Już 19 listopada na ekrany widzów wrócą skoki narciarskie! Kwalifikacje do konkursów w Niżnym Tagile pokaże Eurosport 1 i Player, a sobotnie i niedzielne zawody będą transmitowane również na ogólnodostępnej antenie TVN. To tam miliony Polaków obejrzą wszystkie konkursy Pucharu Świata oprócz rywalizacji w Wiśle i Zakopanem, którą widzowie będą mogli śledzić w Eurosporcie i Playerze. Na przełomie grudnia i stycznia rozegrany zostanie prestiżowy Turniej Czterech Skoczni. Sezon skoków zakończy się w marcu lotami w Planicy ” – poinformowano w komunikacie cytowanym przez „Wirtualne media”.

Puchar Świata – sezon 2021/2022 w TVN

 

Czy skoki narciarskie całkowicie znikają z TVP? Okazuje się, że i tak i… nie! Publiczny nadawca nadal będzie transmitował zawody odbywające się w Wiśle oraz w Zakopanem, gdyż wciąż jest w posiadaniu praw do transmisji od Polskiego Związku Narciarskiego, a umowa zawarta między nimi obowiązuje do 2026 roku. Zawody te pokaże także Eurosport.

Skoki narciarskie emitowane przez TVN to nie lada zmiana zarówno dla sportowych kibiców, jak i dla osób odpowiedzialnych za nadawanie programów.

(…) To historyczna zmiana w naszej ofercie programowej. Ucieszą się z niej widzowie naszego głównego kanału i wszyscy fani skoków w Polsce. Damy z siebie wszystko, by zobaczyli tę kultową dyscyplinę w niespotykanej dotąd odsłonie zaznaczył w rozmowie dla „Wirtualnych mediów” dyrektor programowy TVN: Edward Miszczak.

Udostępnij